Oszustwo „na pracownika banku” – jak je rozpoznać w 30 sekund
Dzwoni „dział bezpieczeństwa”, na ekranie widać nazwę Twojego banku, a głos mówi, że ktoś właśnie próbuje ukraść Twoje pieniądze. To najczęstszy scenariusz oszustwa telefonicznego w Polsce.
Jak wygląda typowa rozmowa
Rozmówca przedstawia się z imienia i nazwiska, podaje „numer identyfikatora” i mówi spokojnym, profesjonalnym tonem. W tle słychać biuro. Informuje o podejrzanej transakcji albo wniosku kredytowym złożonym na Twoje dane – i proponuje, że „pomoże” je zablokować.
Celem jest zawsze jedno: skłonić Cię do przelania pieniędzy na „bezpieczne konto”, podania kodu BLIK lub zainstalowania aplikacji do zdalnego pulpitu.
Pięć zdań, których bank nigdy nie powie
- „Proszę zainstalować aplikację, żebym mógł pomóc.”
- „Proszę przelać środki na bezpieczne konto techniczne.”
- „Proszę podać kod BLIK, żeby zablokować transakcję.”
- „Nie może Pan nikomu o tym mówić, nawet w oddziale.”
- „Musimy działać natychmiast, zostało kilka minut.”
Co zrobić, jeśli już rozmawiałeś
Rozłącz się i sam zadzwoń do banku – na numer z karty płatniczej albo z oficjalnej strony. Nie oddzwaniaj na numer, z którego dzwoniono. Jeśli podałeś dane, zastrzeż kartę, zmień hasła i odinstaluj aplikacje, które kazano Ci pobrać. Zgłoś sprawę na policję i dodaj opinię o numerze, żeby ostrzec innych.